1 Maja- Święto Pracy, tradycja i… ?

IMG_20170501_122618Przedpołudnie, 1 maja 2017, poniedziałek, placyk przed siedzibą Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, ulica Kopernika w Warszawie.

To w tym miejscu , jak co roku od wielu lat, zbierają się uczestnicy manifestacji 1-majowej.  Pojawiają się działacze związkowi, sympatycy lewicy, mieszkańcy stolicy, czasami także innych polskich miast.

Tradycja tego święta wywodzi się z pamiętnych wydarzeń z roku 1886, w Stanach Zjednoczonych ,  w Chicago, gdzie robotnicy  upomnieli się o  8-godzinny dzień pracy, upomnieli się o godne traktowanie, stanęli przeciwko wyzyskowi  i podłym warunkom pracy.  Robotniczy strajk skończył się  wyrokami śmierci dla jego przywódców .  Ale ustanowione , od 1890 roku święto,  dla upamiętnienia tych wydarzeń , do dziś przetrwało i jest okazją do walki o prawa pracownicze.

Tradycja przypomina o walce o prawa pracownicze ale teraźniejszość dyktuje swoje warunki. 1-majowe święto zmieniło swoje oblicze. Co prawda , na powiewających na placyku przed OPZZ , transparentach czytamy żądania „godnej pracy, godnej płacy i godnej emerytury” ale siła tych żądań jest przecież zależna od potęgi  i liczby żądających.  A tych z roku na rok jest jakby mniej.

IMG_20170501_104049Kochamy tradycję , jak mówią stali bywalcy  1-majowych manifestacji, więc jesteśmy dziś obecni.. Wśród zebranych pojawiają się górnicy w galowych mundurach,  w rytm marsza wkracza zespół dziewcząt z Ostrowi Mazowieckiej, pojawia się orkiestra strażacka .  Fioletowe flagi z napisem „razem” zwiastują przybycie pokaźnej grupy działaczy Partii „Razem’.

Hymn państwowy,  Przemówienie przewodniczącego OPZZ Jana Guza, w którym pobrzmiewają słowa krytyki pod adresem  rządzących,  przemówienie Włodzimierza Czarzastego, przewodniczącego SLD  o pracowniczym programie lewicy i przemówienie Marceliny Zawiszy z Partii „Razem” w którym dostało się pracodawcom.

W pewnej chwili dostrzegamy jakieś zamieszanie. Oto Pani Marcelina nie chce podać  ręki Panu Włodzimierzowi, choć ten do Pani Marceliny, swoją rękę wyciągnął, na znak zapewne przyszłej współpracy.  Jak mogliśmy usłyszeć w wieczornym programie telewizyjnym, Pani Marcelina wyjaśniła, że  nie podała ręki Panu Czarzastemu  bo byłby to gest polityczny, którego ona nie chciała, a poza tym wcześniej, przed wejściem na scenę już się z nim przywitała!. Ot i wszystko!

Kilka osób, widząc ten zabawny obrazek, z pewną ironią i przekorą wygłosiło głośny  komentarz     o dziwnym obyczaju na polskiej scenie politycznej, polegającym na tym, że nazwy partii politycznych nijak się mają do tego co te partie robią. I nie odnosi się to tylko do „Razem” która , jak powszechnie wiadomo nosi potoczną nazwę, partii „Osobno”.

Jeszcze tylko hymn Unii Europejskiej i pochód rusza, tym razem, w stronę Placu Zamkowego.  Transparenty, flagi, baloniki, jest kolorowo. Widzimy grupy z Bielska Białej, z Radomia, że Śląska.

IMG_20170501_122147Czerwony autobus dominuje pośrodku kolumny, a z jego megafonów rozlegają się hasła nawiązujące do pracowniczych żądań.  Wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia , na chodnikach sporo spacerowiczów.  Z ciekawością spoglądają na przesuwający się wąż uczestników  przemarszu. Robią zdjęcia, zagadują.  Kamery telewizyjne szukają newsów, może coś się wydarzy co warto pokazać?!  Ale nie ma żadnych zadrażnień , nie ma kontr manifestantów, jak to bywało  w minionych latach.

Na Krakowskim Przedmieściu różnorakie atrakcje, jak co weekend. Dziewczyna grająca na akordeonie, obok przemiły piesek,  chłopak o cygańskiej twarzy z harmoszką  pod słupem             z afiszami, handlarz sprzedający balony, inny  ze straganem  pełnym słodyczy, już otwarte letnie barki restauracyjne. Krakowskie Przedmieście żyje swoim świątecznym życiem, wzbogaconym przemarszem  1-majowej kolumny manifestantów.

A ludzie w marszu, czy może raczej w spacerze rozmawiają. Słychać opinie, komentarze  o tym co teraz, o Polsce, o lewicy. Właśnie… o lewicy!  Czasami o SLD z nutką nostalgii i jakby w czasie przeszłym, czasami o „Razem” które jest osobno , czasami podpytują co to jest  „Inicjatywa Polska”,  jeden z rozmówców dorzucił jeszcze „Dom wszystkich, Polska”, nieśmiały głosik postawił znak zapytania „a PPS”?,  ale przede wszystkim mówią o lewicy! Po prostu , o lewicy!  Więc może to jest najlepsze rozwiązanie. Lewica! Tak mówią ludzie.

A wszystkiemu przyglądają się warszawskie pomniki, które po drodze mijamy. Kopernik  zapatrzony gdzieś w dal, jakby patrzał czy ziemia na pewno kręci się w dobrą stronę. Zadumany kardynał  Stefan Wyszyński, prymas tysiąclecia. Być może myśli o tym jak historia zatacza kolejne koło.  Zaraz obok Bolesław Prus skromnie stojący wśród parkowych drzew, jakby zatroskany o swoją przyszłość.

IMG_20170501_124947Przed Pałacem Prezydenckim , czerwony autobus zatrzymuje się.  Zebrani mogą usłyszeć przemówienie skierowane do Pana Prezydenta.  „Panie Prezydencie… Panie Prezydencie… „.        Ale   w żadnym z okien Prezydenckiego Pałacu nikogo nie widać!  Jedynie książę Józef Poniatowski dumnie siedzący na koniu wydaje się być wsłuchany w płynące, z czerwonego autobusu, słowa. Dobrze więc, że książę jest wciąż na swoim miejscu i, siłą rzeczy,  jest świadkiem  wydarzeń, które się odbywają  niemal pod kopytami jego konia.

I jeszcze , nieco dalej, pomnik Adama Mickiewicza, wieszcza, który daje o sobie znać w chwilach ważnych. Kiedyś były „Dziady” a teraz? Panie Adamie, wieszczu narodowy, jaki cytat z twojej twórczości może być dzisiejszym mottem?

Niespodziewanie,  gdzieś z boku ktoś  miłym, ciepłym głosem cytuje:  „Twardowski siadł w końcu stoła, podparł się w boki jak basza, hulaj dusza ! hulaj woła, śmieszy, tumani, przestrasza”. To młoda dziewczyna, uśmiecha się,  dostaje brawa!.

IMG_20170501_124729Dochodzimy do celu. Wśród stojących przed estradą ludzi rozpoznajemy znane twarze. Oto para zajęta rozmową  Katarzyna Piekarska i Jerzy Wenderlich, obok przechodzi profesor  Tadeusz  Iwiński.  Spotykamy Małgorzatę Szmajdzińską, gdzieś obok przemyka Piotr Gadzinowski.  Jest też, pozujący do zdjęć, Jan Guz . Kwiat polskiej lewicy niedawnych czasów, posłowie przeszłych kadencji.  Nie ma wszystkich, innych nie zauważyliśmy. Może są w innych polskich miastach, na odbywających się tam wiecach czy manifestacjach. Może?!IMG_20170501_124759

Z estrady płynie muzyka, przechodnie mieszają się z niedawnymi manifestantami.  Nie możemy nie zauważyć ładnych dziewczyn, zerkają wokół, przesyłają buziaki znajomym , jest miło i sympatycznie.

A z niedalekiego Placu Zamkowego, z wysokości swojej kolumny spogląda na Krakowskie Przedmieście Zygmunt III Waza, król który, przez 45 lat, panował  w Polsce, w burzliwych czasach dawnych europejskich przemian. Patrzy na Krakowskie Przedmieście z krzyżem i szablą w rękach. Ciekawe jaką przyszłość tam dostrzega?

IMG_20170501_122320 IMG_20170501_123633 IMG_20170501_123151 IMG_20170501_112218 IMG_20170501_112146 — kopia

 

ja.wie.

 

 

 

 

Related posts