11. Grand OFF. Święto kina niezależnego w Warszawie

144Tradycyjnie, każdego roku na przełomie listopada i grudnia, odbywa się w Warszawie wielki przegląd  „Najlepszych Niezależnych Krótkich Filmów Świata”. Festiwal nosi nazwę „Grand OFF”  i w tym roku miał już swoją 11-tą edycję!

Co to takiego jest  „kino niezależne”, lub jak niektórzy mówią „kino offowe”?  Sięgamy do internetowych opisów. Kino niezależne to zazwyczaj produkcja niskobudżetowa, niekomercyjna, często amatorska, a co najwyżej realizowana przez twórców początkujących. Filmy są zazwyczaj przekazem własnej wizji świata. To filmy najczęściej krótkie (do 45 minut), eksperymentalne, dokumentalne i fabularne. Filmy niezależne od nakazów producenckich, z reguły z mało znanymi aktorami, a jeśli pojawiają się gwiazdy to zazwyczaj grają, w tych filmach,  nieodpłatnie. !!!

Teoretycznie, po takim opisie, mogą rodzić się wątpliwości co do wytyczenia granicy w której mieści się „film niezależny”. Jednak w praktyce nie ma z takim rozróżnieniem żadnych problemów!

2 grudnia , w warszawskim teatrze „Syrena” odbyła się finałowa Gala 11.Grand OFF.  Organizator Festiwalu, czyli Fundacja „Cinema Art.” kultywuje sympatyczny zwyczaj wpuszczania gości na widownię , w ostatniej chwili i bez oznaczania miejsc. To powoduje, że każdy ważny lub mniej ważny gość siada gdzie chce lub gdzie może. Zazwyczaj chętnych obejrzenia Gali jest więcej niż miejsc, co nawet dobrze świadczy o atrakcyjności wydarzenia, a przecież , w końcu i tak wszyscy znajdą miejsce choćby na dodatkowo wstawianych krzesłach.

Na widowni sporo znanych postaci polskiego filmu, nie tylko kina niezależnego, wręcz przeciwnie , przede wszystkim kina  komercyjnego . A czy kino komercyjne, w odróżnieniu od kina niezależnego jest kinem zależnym?

Z-ca prezydenta Warszawy , Włodzimierz Paszyński , wręczając jedną ze statuetek, powiedział mniej więcej tak: „ważne, że mówimy o niezależności, szczególnie dziś , kiedy wokół coraz więcej cenzorów”.

Na Gali nagrodzono filmy w 11-tu kategoriach: reżyseria, scenariusz, zdjęcia, montaż, aktor, aktorka, najlepsza fabuła, najlepszy dokument, najlepsza animacja a także scenografia i najlepszy film polski. Zabawnym zaskoczeniem było wymienienie , w kategorii: aktor i aktorka, tytułów filmów a nie nazwisk aktorów, ale prowadzącym udało się z tego wybrnąć.

A jak dokonywano wyboru. Otóż nie bez przyczyny, Festiwal „Grand OFF” określa się jako najważniejsze wydarzenie promujące kino niezależne w Polsce i jako jedną z najważniejszych tego typu inicjatyw na świecie. W tym roku do konkursu nadesłano prawie 4 tysiące produkcji ze 123 krajów z całego świata!!! Wyboru najlepszych obrazów dokonywało międzynarodowe, 68-osobowe jury, którego członkowie , wybitni ludzie światowego kina, wywodzą się z 30 krajów. Wybór taki  to ogromna, żmudna praca.

Widzowie mieli możliwość obejrzenia, podczas Gali, dwóch filmów, które potwierdziły tylko, że fama o ważności i znaczeniu Festiwalu w świecie filmu niezależnego jest absolutnie prawdziwa.

117Oto francuska produkcja  „Goes without saying” . Zabawny film o pięknej praczce I młodym „amancie”, który zabiega o jej względy. A wszystkiemu przeszkadza „stara wiedżma”, która przepędza młodzieńca jak może. Seria nieprzewidzianych zdarzeń tworzy interesującą fabułę.  Obraz zmienia się ze starego filmu w nowoczesny, (znakomite zdjęcia!), ale „baby”  trudno się pozbyć!  Film utrzymany    w stylu burleski wyróżnia się scenografią, zmyślnymi kostiumami, sympatycznie rozśmiesza i bawi.

Druga prezentacja to „Bus Story” z Hiszpanii.  Romantyczna bajka o nieśmiałym chłopaku i  intrygującej nieznajomej , wciąż śpiącej w miejskim autobusie. Chłopak nie wie jak spowodować, żeby dziewczyna zwróciła na niego uwagę. Nagle pojawia się inny młody człowiek, o wiele odważniejszy. W naszym bohaterze odzywa się mężczyzna. Finalny obraz, dziewczyny śpiącej na jego ramieniu zdaje się świadczyć o szczęściu obojga. Warto być wytrwałym. Film ma swój intymny nastrój, świetnie podkreślający narastanie międzyludzkich uczuć.

Zwyczajem Festiwalu jest wręczanie nagród specjalnych, nagród za całokształt twórczości. W tym roku dyrektor Festiwalu,jego pomysłodawca a jednocześnie  prezes Fundacji „Cinema Art”  Witold Kon wręczył statuetki  trzem wybitnym postaciom polskiego kina: Wojciechowi Wójcikowi, Emilii Krakowskiej i Piotrowi Fronczewskiemu!

137Nagrodzeni z wielką sympatią i efektownym dowcipem odnieśli się do otrzymanych wyróżnień.

Wojciech Wójcik, reżyser i scenarzysta  wyraził  swoją radość , że zdążył tę nagrodę otrzymać.  Emilia Krakowska, ucieszyła się z faktu, że jest to festiwal filmów światowych   i ważne , że krótkich. Z filmami jak z przemówieniami, są zazwyczaj  długie bo na krótkie nie mamy czasu.    Piotr Fronczewski  już za swoje „Dobry wieczór” wypowiedziane charakterystycznym głosem  dostał burzliwe brawa. I nieco się krygując stwierdził, że chyba znalazł się tu trochę prze pomyłkę, bo ciągle nie czuje się aktorem filmowym. Ale jeśli już to nie chciałby być pominiętym . To tak jak  w dowcipie o seksie grupowym. Trzeba zadbać o to, aby nie być pominiętym, albo jeszcze gorzej, pomylonym.

I tak dowcipkując i rozmawiając ze sobą i publicznością , cała trójka stworzyła mały teatrzyk , dostając na koniec gromkie brawa.

Filmy z tegorocznego Grand OFF rozjechały się po kinach w całym kraju. Według usłyszanej informacji trafią one do 70 polskich kin. Warto zajrzeć do kin i obejrzeć kino niezależne. Kino refleksyjne, pobudzające do myślenia, sięgające po nieoczekiwane rozwiązania. Być może rozwiązania , które pomogą nam lepiej zrozumieć problemy otaczającego nas świata.

Jan Wieteska.

52 54 78 87 96

 

Related posts