Tłum w Hafanie (kod Romana)

IMG_20171108_203418 8.listopada wieczorem w restauracji „Hafana kod Romana” sporo ludzi. Co chwilę, do restauracji, której nazwy jeszcze nikt nie rozszyfrował, wchodzi nowy gość. Jest gwarno a zebrani goście witają się, pozdrawiają i rozglądają, jakby oczekiwali kogoś ważnego.

To kolejne spotkanie klubu „Sentyment” a gościem na którego oczekują zebrani jest Michał Kamiński. Niektórzy ostrzą sobie zęby na dyskusję. Wszak Michał Kamiński to polityk, który był      w PIS-ie i odszedł , był w PO i go wyrzucili, dziś jest telewizyjnym komentatorem, który według jednych przeżywa frustrację w według innych prowadzi zręczną grę na zapleczu głównych sił politycznych. Jak jest w istocie? Być może na spotkaniu padnie odpowiedź na to pytanie!

Jak nie patrzeć, tylu osób w „Sentymencie” już dawno nie było. Kamiński opowiada. Przedstawia swój ogląd sceny politycznej, swoje oceny i wizje. Zaprasza do wypowiedzi. „Dlaczego pojechał pan do Pinocheta?”.- pada z sali.  „Spodziewałem się takiego pytania. … to był mój błąd, byłem młody i po prostu głupi. Tyle!”.

Trwa ożywiona wymiana zdań . W wypowiedziach Michała Kamińskiego tli się nutka żalu, tęsknoty za aktywnością polityczną ale jest też wrażenie pokory wobec tego co przeszedł na swojej politycznej drodze.”Chcę sojuszu ludzi, którzy mają pomysł na inną Polskę”. Kamiński mówi o obsesji polityków na tle historii, o absurdalnej teorii odpowiedzialności zbiorowej, o potrzebie trzeciej siły na polskiej scenie politycznej, o poszukiwaniu ludzi, którzy będą się kierowali politycznym rozsądkiem.

Na sali jest  Piotr Gadzinowski, poseł z czasów wspólnego posłowania z Kamińskim. Znają się doskonale, widać także , że dobrze się rozumieją. Wywodzą się z rIMG_20171108_203447óżnych ugrupowań politycznych ale to im nie przeszkadza rozmawiać, spokojnie i  rzeczowo.  Dziś jedni politycy krzyczą a inni rozmawiają. Przypomina się znane powiedzenie: „jeśli krzyczysz, z pewnością cię usłyszą, jeśli mówisz, z pewnością cię zrozumieją”.

Nie przytaczamy wszystkiego, o czym na spotkaniu mówiono ale wszelkie dywagacje były interesujące, budziły i zrozumienie i kontrowersje!  Na koniec były oklaski!!!

A na marginesie trzeba powiedzieć, że Hafana….. serwuje dobre, grzane piwo!!!

Następne spotkanie klubu „Sentyment” w grudniu. Koniecznie rezerwujcie sobie czas.

Bywalec.

Related posts